header photo

Poświatowska Halina

Wiersze

lubię tęsknić

lubię tęsknić
wspinać się po poręczy dźwięku i koloru
w usta otwarte chwytać
zapach zmarznięty

lubię moją samotność
zawieszoną wyżej
niż most
rękoma obejmujący niebo

miłość moją
idącą boso
po śniegu

ten pocałunek

ten pocałunek
pachniał jak rozgryziona łodyga maku
czerwono posypał się z warg
zakwitł
w miękkim wgłębieniu dłoni
kiedy wspiełam się na palce
dzwonił
w dojrzałym polu
lecz wtedy
nie było już mnie
znikłam
w tym złotym pocałunku

bądź przy mnie blisko

bądź przy mnie blisko
bo tylko wtedy
nie jest mi zimno

chłód wieje z przestrzeni

kiedy myślę
jaka ona duża
i jaka ja

to mi trzeba
twoich dwóch ramion zamkniętych
dwóch promieni wszechświata

Mam ręce stopy i całą te resztę...

mam ręce stopy i całą te resztę
balast który przez chwilę trzyma mnie w okolicy życia
poza tym jest nieskończoność
którą potrafię tylko nazwać

moje serce jest zwierzęciem krwiożerczym
jego głodny krzyk towarzyszy mi wszędzie
w każdym miejscu i w każdym śnie
ciepłym mięsem karmię moje serce

nieskończoność przepływa przeze mnie

Jestem Julią

Jestem Julią
mam lat 23
dotknęłam kiedyś miłości
miała smak gorzki
jak filiżanka ciemnej kawy
wzmogła
rytm serca
rozdrażniła
mój żywy organizm
rozkołysała zmysły

odeszła

Jestem Julią
na wysokim balkonie
zawisła
krzyczę wróć
wołam wróć
plamię
przygryzione wargi
barwą krwi

nie wróciła

Jestem...

kiedy umrę kochanie

kiedy umrę kochanie
gdy się ze słońcem rozstanę
i będę długim przedmiotem raczej smutnym

czy mnie wtedy przygarniesz
ramionami ogarniesz
i naprawisz co popsuł los okrutny

często myślę o tobie
często piszę do ciebie
głupie listy - w nich miłość i uśmiech

potem w piecu je chowam
płomień skacze po słowach
nim spokojnie w popiele nie uśnie

patrząc w płomień...

ja jeszcze ciągle czekam na ciebie

ja jeszcze ciągle czekam na ciebie
a ty nie przychodzisz
a jeśli
to jesteś przejazdem na dwa dni
jak ten fizyk z Moskwy w niemodnym kapeluszu
który uśmiechnął się do mnie
i zniknął na zakręcie białych szyn
nie próbowałam go zatrzymać
wiedziałam przecież
że to nie ty

czekam czekam wytrwale
tak lekko dotykają mnie dni
moja tęsknota jest tęsknota planet
zmarzłych tęskniących...

bez ciebie jak

bez ciebie jak
bez uśmiechu
niebo pochmurnieje
słońce
wstaje tak wolno
przeciera oczy
zaspanymi dłońmi
dzień -

szeptem
modlę się do uśpionego nieba
o zwykły chleb miłości

Wybierz wiersz:

Mini Ranking:

ten pocałunek, jeśli zechcesz odejść ode mnie, ...
zobacz ranking

kiedy umrę kochanie, Lustro, jeśli zechcesz odejść ode mnie, ten pocałunek, bądź przy mnie blisko, Mam ręce stopy i całą te resztę..., ja jeszcze ciągle czekam na ciebie, Jestem Julią, ...
zobacz ranking

ja jeszcze ciągle czekam na ciebie, kiedy umrę kochanie, Mam ręce stopy i całą te resztę..., Lustro, bądź przy mnie blisko, ten pocałunek, ...
zobacz ranking

Jestem Julią, kiedy umrę kochanie, ten pocałunek, Lustro, jeśli zechcesz odejść ode mnie, ja jeszcze ciągle czekam na ciebie, Mam ręce stopy i całą te resztę..., bez ciebie jak, lubię tęsknić, ...
zobacz ranking

Ostatnio wybrane:

Jestem Julią, ten pocałunek, kiedy umrę kochanie, jeśli zechcesz odejść ode mnie, lubię tęsknić, Mam ręce stopy i całą te resztę..., Lustro, bez ciebie jak, bądź przy mnie blisko, ja jeszcze ciągle czekam na ciebie,
Zbigniew - zobacz wybrane

bez ciebie jak, bądź przy mnie blisko,
Justyn - zobacz wybrane

Lustro, bez ciebie jak, lubię tęsknić, ten pocałunek, ja jeszcze ciągle czekam na ciebie, Mam ręce stopy i całą te resztę..., Jestem Julią, bądź przy mnie blisko, kiedy umrę kochanie, jeśli zechcesz odejść ode mnie,
Euzebiusz - zobacz wybrane